Co sprawia, że czujesz, że żyjesz?

2 min czytania

dwóch przyjaciół łódka śmiech

Środek tygodnia.

Godzina 10:00.

Za oknem pada.

Tzw. „z dupy dzień” - wiadomo.

W głowie ponure myśli.

Trzeba robotę oporządzić, a ciągle ktoś czegoś chce.

I wtedy, jakimś cudem, przypomina Ci się to…

… to, co wywołuje uśmiech na twarzy

… to, co sprawia, że minusy tego dnia przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.

W mgnieniu oka zmienia się Twój humor.

No właśnie, co u Ciebie sprawia, że negatywy nie mają znaczenia?

Jak to uczy stary „Żydowski” dialog:

- Ej stary, mam problem
- A da się zapłacić, żeby go nie było?
- No da się.
- To nie „problem”, tylko „wydatek” - nazywaj rzeczy po imieniu

To tutaj myślę o problemach, nie wydatkach.

Co sprawia, że u Ciebie problemy magicznie znikają?

- Rozpoczęcie fajnego wypadu wakacyjnego.

- Zrobienie dobrej roboty.

- Przygotowanie niespodzianki dla kogoś.

- Zanurzenie się w swoim hobby.

- Oczekiwanie na umówioną alkoholizację w doborowym towarzystwie.

- Nadchodząca, perspektywiczna randka.

- Spotkanie z przyjaciółmi.

- Kolacja z ukochanym, z wiadomym zakończeniem.

- Wieczór z dobrą książką / filmem.

Btw. Większość z tych chwil możesz mieć za bezcen. Bo nieważne gdzie i co, ważne z kim.

Tak tylko mówię.

Wybierz sam, co u Ciebie wywołuje przebieranie nogami i magiczne znikanie problemów.

No, z tym wybierz to przesadziłem.

Nie możesz tego wybrać, odkryj to.

To po prostu już jest w Tobie.

Jeśli chcesz częściej zauważać takie chwile, spróbuj prowadzić dziennik wdzięczności.

Odpowiedz sobie w liście

Odpowiedz sobie, nie nam. Napisz list do siebie - wróci do Ciebie mailem za kilka miesięcy.

List prowadzony kosztuje 19,90 zł. Wyniki testu zapisujemy bez imienia i adresu e-mail, żeby porównywać je z innymi, a to, co napiszesz w liście, zostaje w Twojej przeglądarce.

Pytania na start
  1. Co sprawia, że czuję, że żyję?
  2. Kiedy ostatnio to robiłem lub robiłam?
  3. Jak mogę mieć tego więcej w najbliższych miesiącach?
Piszę

Szkic zapisuje się na tym urządzeniu. 0 / 10 000 znaków

Wolisz odpowiadać na pytania, zamiast pisać od zera?

Kiedy list ma wrócić?


Za chwilę dostaniesz maila z linkiem. List zaklejamy dopiero, gdy go klikniesz - zajrzyj też do spamu.

Za darmo. List i adres e-mail przechowujemy zaszyfrowane, a po wysłaniu listu usuwamy je z bazy. Nikt nie czyta Twojego listu. Szczegóły w polityce prywatności.

Oskar Mizieliński

Oskar. Nie jestem trenerem motywacyjnym, coachem ani psychologiem. Znacznie lepiej wychodzi mi słuchanie historii niż ich opowiadanie (choć ostatnio idzie mi to coraz lepiej): dopytuję, nie oceniam, pomagam uporządkować myśli i mam nadzieję, że to Ci jakoś pomoże.PS. Napisałem też książkę Historia z Pewnego Liceum, w której bohater pisze list do siebie.

Przeczytaj też